HRakterna środa – jak zadbać o candidate’s experience online

Akcja #zostańwdomu i wprowadzenie społecznej kwarantanny postawiło szereg wyzwań przed niemal każdym aspektem biznesu. Jednym z obszarów, które musiał zostać dostosowany do nowej rzeczywistości, jest rekrutacja i związane z nią doświadczenia kandydata. Dziś zrobię przegląd ciekawych rozwiązań, wprowadzonych przez różne firmy na tę okoliczność. 

Paulina Leja. HR-owiec z wyboru, prawnik z wykształcenia, szkoleniowiec w NGO z sentymentu, a od niedawna również blogerka. Rozwija się w tematach employer brandingu, rekrutacji, doświadczeń pracowników i zarządzania zasobami ludzkimi, spełniając się w codziennej pracy w NeuroSYS, a także publikując artykuły w ramach HRakternej środy. Chce zastanawiać się nad tym jak świat powinien wyglądać, a następnie takim go tworzyć i właśnie tę misję nieustannie realizuje.


1. Zacznij od ogłoszenia

Rekrutacja większości z nas kojarzy się z przyjściem do biura i osobistą rozmową z pracownikiem firmy. Stosowanie się do odgórnych zaleceń i włączenie w ruch #zostańwdomu oznacza w tej wizji całkowite wstrzymanie rekrutacji. Oczywiście – jak wielu z nas HR-owców, tego doświadcza – rekrutować da się zdalnie, więc codziennie dostosowujemy nasze obowiązki do otaczającej rzeczywistości. 

Wprowadzenie odpowiednich rozwiązań nie oznacza, że jest to oczywiste dla każdego, a już tym bardziej dla kandydata. Dlatego niedługo po wprowadzeniu ograniczeń popularne portale takie jak JustJoinIT, NoFluffJobs i Pracuj.pl, wprowadziły oznaczenie rekrutacji prowadzonych zdalnie.

Źródło: justjoin.it

Źródło: nofluffjobs.pl
Źródło: pracuj.pl 

Jeżeli organizacja, w której pracujesz ma możliwość, żeby umieścić swoich pracowników, w puli szczęśliwców, którzy mogą w pełni wykonywać swoje obowiązki zdalnie – pochwal się tym! Umieść taką informację na swojej stronie internetowej i w social media. To może sprawić, że więcej kandydatów będzie zainteresowanych.

2. Powiedz, jak będzie wyglądać proces rekrutacji

Rekrutacja jest zawsze (w mniejszym lub większym stopniu) stresującym przeżyciem. Im mniej kandydaci mają doświadczenia odnośnie tego, jak ta sytuacja będzie wyglądać, tym większa u nich niepewność i stres. Obecna kryzysowa sytuacja i w pełni zdalny proces rekrutacji to nowość dla wielu wyjadaczy zmian pracy, więc i oni czują się niepewnie w tej sytuacji. Świetnym przykładem działań komunikacyjnych organizacji, o tym co czeka kandydata jest infografika przygotowana przez PwC. 

Autorzy pokazali w niej, że proces rekrutacji jest łatwy i osiągalny. To tylko 4 kroki! Dodatkowo, zmiana pracy może wydawać się ogromnym wyzwaniem. “Muszę w końcu zmienić pracę!” lub bardziej potocznie “Rzucam tę robotę”. Kto z nas nie słyszał od znajomego chociaż raz w życiu takiego komentarza? Potem jednak, w przypadku tych osób, bardzo często nic się nie dzieje. Dlaczego?

Przytłoczeni ogromem energii, które musieliby wykonać, żeby faktycznie coś zmienić. A tu – PwC przeprowadza ich za rączkę. Na początku muszą wybrać interesującą ścieżkę. Potem rozwiązać krótki test, porozmawiać w języku angielskim i spotkać się. Nie brzmi tak strasznie, prawda?

Źródło: facebook.com/PwC.Polska

Ty również możesz podobną przygotować i umieścić na swoich kanałach social media. 

3. Empatyzuj z kandydatami!

Powiedzmy wprost – obecna sytuacja to kryzys i jest stresująca dla wszystkich z nas. Niepewność o życie i zdrowie najbliższych, ograniczony kontakt z drugim człowiekiem, niepewność co do sytuacji swojego miejsca pracy, brak dostępu do dotychczasowych rozrywek, wizja katastrofy społecznej i gospodarczej, codziennie burza w mediach, nuda dla mózgu, który pragnie różnorodności – każdy z nas z tej listy może utożsamić się chociaż z jednym czynnikiem, który jest bardzo niekomfortowy. 

Nic więc dziwnego, że raczej stosujemy się do zaleceń płynących od znajomych, mediów, instytucji państwowych. Dlatego może się zdarzyć tak, że pracodawca, w którego firmie praca obiektywnie mogłaby się odbyć zdalnie, a on się na to nie zdecyduje – zostanie odebrany, jako ten, który nie dba o swoich ludzi. Tak samo sytuację może zinterpretować kandydat, który będzie musiał spotkać się z kolejnymi osobami w ramach procesu rekrutacji, zamiast odbyć te spotkania na odległość. 

Podkreślę jednak, że oczywiście są takie zawody i branże, gdzie nie ma możliwości pracy zdalnej. Uważam, że w sytuacji, kiedy pracownicy muszą przychodzić do pracy, a nie jest to dla nich oczywiste, warto zakomunikować, dlaczego istnieje taka potrzeba i odpowiednio wdrożyć inne środki bezpieczeństwa. 

W tym momencie trzeba też wskazać, że kandydat – osoba z zewnątrz – nie wie jaka jest polityka firmy. I to również trzeba zakomunikować. W interesujący sposób podeszło do tego wiele firm, które zobaczyć możecie tutaj – wrzucając nową wersję swojego znanego logo.

Pierwszy (chyba) był brazylijski McDonald’s, jednakże początkowo spotkało się to z oburzeniem. Za nim podążyły kolejne firmy i jest to jeden z lepszych sposobów pokazania polityki firmy. 

Informacja o tym, jaka jest sytuacja w firmie – czy pracownicy wykonują swoje zadania zdalnie, na miejscu, w zmienionej formie (np. gotując na wynos) czy nie pracuje w ogóle – jest niezwykle istotna dla kandydata i warto o tym opowiedzieć. Ten temat może nie przeminąć wraz z pandemią (która miejmy nadzieję szybko się uspokoi). W przyszłości kandydaci czy nowi pracownicy mogą interesować się, jak firmy zachowały się w tej kryzysowej sytuacji.

4. Odpowiadaj na bieżąco na pytania i odpowiedzi

Jak lepiej rozwiać niepokoje i wytłumaczyć kandydatowi wszystko, co go interesuje? Dać możliwość zadania mu nurtujących pytań! Dlatego wiele firm otwiera się na czaty rekrutacyjne. Należą do nich między innymi firma Nokia: 

Źródło: facebook.com/TcWroclaw

Również Firma EY prowadzi również czat z rekruterem, który odpowiada na wszelkie pytania przez 4 godziny. Oznaczony rewelacyjnym moim zdaniem hasztagiem #aleczat.

Źródło: zacznijpoziomwyzej.pl

Takie rozwiązanie pozwoli na niezobowiązujące rozwianie wszystkich wątpliwości. Choć w małej czy średniej firmie może wystarczyć dostępny i komunikatywny rekruter, to w dużych korporacjach wymaga to pewnie nie lada logistycznych umiejętności, jednak jak widać – jest to możliwe.

5. Nie zapomnij o Instagramie

Czat to nie jedyny sposób na to, żeby uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania. Jest nim również instagramowy live, podczas którego kandydaci mogą uzyskać informacje i zadać pytanie. Na takie rozwiązanie zdecydowała się między innymi firma Deloitte. 

Źródło: instagram.com/p/B9rsBsWHFBK

Również EY przygotował live na Instagramie, na którym zainteresowani Audit OdyssEY, czyli ich konkursem dla studentów, mogą porozmawiać i posłuchać, co do powiedzenia ma zwycięski uczestnik zeszłorocznej edycji programu. 

Źródło: facebook.com/EYCareersPoland

Przy odpowiednio zbudowanej społeczności, takie wydarzenia mogą cieszyć się ogromną popularnością! 

6. Wyjdź z komunikacją do kandydata

Czas w domu to dla wielu z nas moment na nadrobienie niezrealizowanych dotychczas planów na samorozwój, na przykład w postaci kursów, webinarów czy e-booków. Obecnie popularność tego typu komunikacji gwałtownie wzrosła i żal by było z tego nie skorzystać. Zwłaszcza, że to jeden z ciekawszych sposobów na zastąpienie bezpośredniej komunikacji na wydarzeniach branżowych.

Bardzo ciekawe rozwiązanie wprowadziła firma Budimex, która przeprowadziła Wirtualne Targi Pracy, webinar live na Facebook’u (dostępny również później na kanale firmowym) – na temat zarówno samej rekrutacji, ale również w kolejnym filmiku radziła jak skonstruować CV. Podobno planowane są kolejne spotkania z tego cyklu. 

Źródło: youtube.com/watch?v=bh9ralrAXrE

Źródło: youtube.com/watch?v=TNySMfZ_oYY

7. Zakomunikuj, co będzie dalej

Nie tylko rekrutacja budzi niepewność – podjęcie nowej pracy, w obecnej chwili również związane jest z wieloma niewiadomymi. Czy mam przyjść do firmy, skąd mam wziąć sprzęt, jak mnie wdrożycie? To pewnie tylko kilka z wielu pytań, które ma przyszły pracownik w głowie. Do elementów skutecznej komunikacji podczas rekrutacji, która wpływa na doświadczenia kandydata należy również właśnie odpowiedź na te pytania. 

Po nawiązaniu współpracy z nowym pracownikiem NeuroSYS wysyłamy maila o następującej treści: 

“Hej XYZ,

zbliża się dzień rozpoczęcia Twojej współpracy z NeuroSYS i już nie możemy się doczekać kiedy do nas dołączysz 🙂

Z powodu obecnej sytuacji, spowodowanej szerzącą się epidemią koronawirusa, od 16.03 cały nasz team pracuje w trybie home office, do odwołania. W związku z tym współpracę z Tobą również rozpoczniemy zdalnie.

Oczywiście zapewnimy Ci potrzebne dostępy, odpowiednie wdrożenie i wsparcie. Z tego co wiem, zdecydowałeś się na pracę na swoim sprzęcie. Jutro wyślę Ci wiadomość z planem online’owych spotkań wdrożeniowych na 1 dzień pracy.

Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało :)”

To oczywiście element, który występuje w komunikacji z osobą, która zaakceptowała ofertę – warto jednak o tym pamiętać i tę przestrzeń niepewności kandydata zagospodarować!

Jak to wprowadzić?

Podsumowując, nadzwyczajne czasy wymagają nadzwyczajnych rozwiązań. Zmiany zacznij wdrażać już w ogłoszeniu, na wstępie poinformuj o procesie rekrutacji, postaraj się wczuć w kandydatów, odpowiadaj na bieżące pytania, nie zapominaj o social mediach i również wyjdź z komunikacją do kandydata, a po wszystkim opowiedz o dalszych krokach.  

Powyższe siedem rozwiązań stanowi przykłady dbania o doświadczenia kandydata, które jednocześnie zmniejszają jego poziom niepewności, pomagają mu i ułatwiają przejście procesu rekrutacji w obecnych kryzysowych czasach. Dodatkowo nie wymagają wprowadzania ogromnych zmian technologicznych, nowych narzędzi (chyba, że kogoś nie ma na Facebooku, Instagramie, YouTube i innych mediach społecznościowych – wtedy może być to nie lada rewolucja). Są one łatwe do wdrożenia i na pewno mogą sprawić, że cała rekrutacja będzie dla kandydata pozytywnym doświadczeniem. 

Źródło.


Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.