Jak można w obecnych czasach dbać o pracowników?

HRakterna środa – jak można w obecnych czasach dbać o pracowników

Trwająca społeczna kwarantanna wiąże się z małymi, dużymi, a czasem ogromnymi wyzwaniami: próbami wprowadzenia wydajnego systemu pracy zdalnej, zarządzaniem na odległość czy czasem niestety redukcją etatów…

Paulina Leja. HR-owiec z wyboru, prawnik z wykształcenia, szkoleniowiec w NGO z sentymentu, a od niedawna również blogerka. Rozwija się w tematach employer brandingu, rekrutacji, doświadczeń pracowników i zarządzania zasobami ludzkimi, spełniając się w codziennej pracy w NeuroSYS, a także publikując artykuły w ramach HRakternej środy. Chce zastanawiać się nad tym jak świat powinien wyglądać, a następnie takim go tworzyć i właśnie tę misję nieustannie realizuje.


O ile na bieżąco śledzę obecne wydarzenia w kraju i na świecie, a także oczywiście zauważam problemy, z jakimi muszą radzić sobie przedsiębiorcy, to z ulgą stwierdzam, że w  branży IT część organizacji ma to szczęście, że póki co z raczej lepszym skutkiem unika tych problemów – klienci realizują kontrakty, a home office to nie nowość. Działy HR wobec więc względnej stabilności tych firma (a może również innych) mogą zastanawiać się, jak pokazać pracownikom, że o nich pamiętają i jak podtrzymać czy nawet budować pozytywną atmosferę i utrzymywać wysokie morale. Mam oczywiście świadomość, że nadeszły trudne czasy dla praktycznie całego świata, jaki znamy. Natomiast skoro obecnie z każdego medium  jesteśmy wręcz bombardowani tak wieloma negatywnymi komunikatami, ja z przekory i ku pokrzepieniu serc napiszę dla Was coś “pod prąd” i znajdziecie dziś porady właśnie na temat tego, jak zadbać i uprzyjemnić czasu pracownikom w firmie w czasach, gdy sztandarowe hasło to #zostańwdomu.

Dlaczego warto właśnie teraz organizować akcje dla pracowników? 

W ciągu ostatniego miesiąca miałam przyjemność zdalnego kontaktowania się z dość sporą liczbą osób, rzędu 100-200, a każde do spotkanie zaczynało się od standardowego obecnie pytania – “jak tam na kwarantannie”? Pomimo wielu otrzymywanych uśmiechów raczej nie zaskoczę Was stwierdzeniem, że większość osób źle znosi izolację, a – tytułem przykładu – duża część studentów, z którymi rozmawiałam, podsumowała swoje poczucie na 2/10. W firmach zaś coraz częściej mówi się o nowym, wartościowym, a czasem nawet koniecznym beneficie, jakim jest opieka psychologa.

W czasach, kiedy wiadomości głównie przekazują negatywne wiadomości, a widmo kryzysu nieustannie kładzie się cieniem na naszych firmach, pozytywne komunikaty są na wagę złota, a znudzony mózg pożąda wszelkiej odmiany, czyli zadań, które przełamią rutynę i pozwolą się skupić na czymś innym, niż pęknięcia w suficie. Ta ostatnia sytuacja dotyczy oczywiście wyłącznie osób, które nie mają dzieci. 

Dlatego poniżej przygotowałam zestawienie akcji, które można przygotować dla pracowników, aby wspólnie przetrwać ten trudny czas.  

  • Jak wygląda Twój home office?

Jedną z pierwszych i bardzo popularnych akcji, przeprowadzoną w wielu firmach, było zachęcanie pracowników do wysyłania zdjęć z pracy zdalnej. Część organizacji wykorzystała te zdjęcia do celów wizerunkowych – tak właśnie zrobiliśmy w NeuroSYS, a krótki filmik pełen naszej ekipy, która dzielnie walczy o świat – siedząc w domu – możecie zobaczyć tutaj.

Inne firmy wykorzystały zdjęcia do celów wewnętrznych i tak na przykład PwC zorganizowało konkurs, którego zwycięzca mógł otrzymać Home Office Set. 

pwc

  • I zwycięzcą jest…

Konkursy to świetny pomysł na aktywizację pracowników. Kto ma posiłek najbardziej w stylu Master Chef, a może kto będzie najwięcej ćwiczył w domu? A może najlepsze zdjęcie before&after wybranego obiektu, skoro już w związku z nadmiarem czasu wszyscy czyścimy, myjemy i sprzątamy na potęgę? 

Nagroda wcale nie musi uderzać po kieszeniach – zwłaszcza w czasach oszczędności i cięcia kosztów.  Na przykład wykupienie dostępu do jednej z platform z e-bookami, filmami i serialami, czy muzyką byłaby miłym podarunkiem. A może kupmy zdalnie kosz owoców w lokalnym, przyjmującym internetowe zlecenia sklepiku i wyślijmy go zwycięzcy? Jeżeli nastawiliśmy się na maksymalne oszczędzanie – wystarczy wówczas użyć wyobraźni. Ciekawy kolaż, możliwość wskazania, kto w firmie podczas codziennych spotkań wewnętrznych ma nosić wymyślną czapkę czy krótkie nagranie z gratulacjami zamieszczone publicznie. Przy kreatywnym podejściu do sprawy efekty mogą być spektakularne!

  • Będę grał w grę!  

Konkursy pomagają obudzić ducha rywalizacji – są jednak zazwyczaj aktywnością raczej sporadyczną. Natomiast, jeżeli gaming room był do tej pory nieodłącznym elementem codziennego życia w firmie – nie ma powodu, żeby nie przenieść tej aktywności do internetu. Można podpytać paru firmowych graczy, jakie gry mają na tapecie i czy by nie chcieli zaprosić do rozgrywki współpracowników z firmy. Dla mało gamerskiej ekipy zaproponować można kalambury czy literaki na kurniku, słyszałam, że ciekawą alternatywą może być haxball. Z pewnością część pracowników chętnie pogra klasycznie w FIFĘ  czy CS-a – na pewno znajdą się firmowi specjaliści, którzy wskażą najciekawszą opcję.  

  • Zdalna impreza integracyjna 

Tak, to również możliwe – nawet przy większej liczbie pracowników. Można dzielić się na konkretne pokoje, posłużyć może do tego Discord. W konkretnym pokoju można grać w przygotowane wcześniej gry – chociażby kalambury, tabu, mruczanki. Streaming w kilka osób można wspomóc zwyczajowym komunikatorem firmowym do próby koordynowania zabawy.  

Tym samym można zrobić szytą na miarę imprezę integracyjną – każdy przygotuje do jedzenia i picia dokładnie to na co ma ochotę, a wcześniej zgłosi wybrane gry lub po prostu stworzy pokój, czy użyć Skype czy Hangoutsa do “zwyczajnego pogadania”.

  • Dobry research nie jest zły

Z pewnością nie umknęło Waszej uwadze, że znaczna część przeróżnej aktywności przeniosła się do internetu – niejednokrotnie proponując darmowe sposoby na spędzanie wolnego czasu i pomoc ludziom. Od kin, przez teatry, koncerty, ale też kursy, pomysły na to jak zorganizować dzieciom czas, po miejsca, które dowożą zakupy czy posiłki – to wszystko mamy w zasięgu ręki z poziomu kanapy. Czasem zamiast głowić się nad atrakcjami i sposobami wsparcia pracowników, wystarczy posurfować po sieci i przygotować specjalny kanał komunikacji czy gazetkę, która zawiera ciekawe i wartościowe propozycje. Zwłaszcza, że wiele osób jest po prostu przytłoczonym nadmiarem propozycji – i jak w wierszyku Fredry o osiołku, któremu w żłoby dano – nie korzysta z żadnej. Znając trochę pracowników, można spróbować wpasować się w ich gusta, a podejmując takie działania regularnie – z pewnością zaproponować ciekawe opcji większości z nich. 

  • Nie zapominaj o świecie!

Choć wydawać by się mogło, że cały świat przeszedł w stan hibernacji i wszyscy czekają, aż cała sytuacja minie – nie warto i nie należy zupełnie “odcinać się” od świata.  

Dlatego wiele firm, w tym na przykład Orange, zdecydowało się nawoływać do wyłączenie elektroniki, w ramach godziny dla Ziemi.

godzina dla ziemi

Źródło: https://www.facebook.com/orangepolska/photos/a.142215545798018/3105049282847948/

Również zbliżającą się majówkę można wykorzystać do zorganizowania wspólnego celebrowania. To  drobne gesty, jednak to właśnie one pokazują, że firma dalej myśli o pracownikach. 

  • I zastanów się, jak możesz pomóc! 

Wśród zalewu informacji nie można pominąć również ogromu niezwykle pozytywnych małych i dużych gestów, które realizuje się obecnie zarówno w całej Polsce, jak i na świecie. Na koniec zostawiłam sobie punkt dotyczący dobrowolnej działalności charytatywnej, w którą każdy z nas może się zaangażować nawet minimalnym nakładem energii. 

Chciałam poruszyć ten temat głównie z dwóch powodów – dlatego przede wszystkim, że warto pomagać, w szczególności w tak trudnych czasach, ale również dlatego, że robienie razem fajnych, dobrych rzeczy zwykle spaja daną grupę lub organizację. Jednakże podkreślę, że moim zdaniem do działalności charytatywnej nie można zmuszać, ani jej na kimkolwiek wymuszać, zwłaszcza na własnych pracownikach.

Oczywiście spośród wielu pożytecznych działań, to to wsparcie finansowe robi największe wrażenie i obecnie co rusz kolejni pracodawcy decydują się na taki ruch – jednym z nich jest na przykład Nokia, czy nasz rodzimy producent mebli Agata Meble, który zdecydował się na pomoc finansową

Jest też mnóstwo firm, które wybiera pomoc rzeczową, na przykład zakup respiratorów czy maseczek dla szpitali.

Nokia coronavirus

Źródło: https://www.nokia.com/blog/playing-our-part-fight-against-coronavirus/

Chwytającym za serce z ludzkiego punktu widzenia, ale także z uwagi na employer branding, jest historia krakowskiego przedsiębiorcy, który sam wyczarterował samolot i ściągnął z Hiszpanii do Polski swych przestraszonych epidemią pracowników, oraz dla zapewnienia pełnego bezpieczeństwa krewnym powracających, wynajął pracownikom mieszkania na czas kwarantanny (można poczytać o tym tutaj).

Oczywiście nie każdy pracodawca może pozwolić sobie na dodatkowe koszty, co jest absolutnie zrozumiałe. Wielu przedsiębiorców walczy bowiem obecnie o przetrwanie i to im należy pomagać, a nie tej pomocy wymagać.

Natomiast jeżeli firma może sobie na to pozwolić, może wprowadzić wiele akcji, które wiążą się z często naprawdę drobnym obciążeniem finansowym. Śledząc ostatnie doniesienia, można znaleźć informacje o dużych pokładach solidarności i dobroci, którą bezinteresownie dzielimy się w tych trudnych czasach. Przykładem świetnych działań dodatkowo podnoszących morale pracowników mogą być płatne przerwy dla pracowników, którzy robią zakupy dla starszych sąsiadów, firmowe szycie – czyli dofinansowanie dla osób, które chcą stworzyć maseczki dla potrzebujących, a także udział czy promowanie udziału w ogólnopolskiej akcji przygotowywania/przywożenia/fundowania posiłków dla medyków opatrzonej hasztagami #MichaDlaMedyka, #Food4Medics#gastropomaga czy przekazania niepotrzebnego sprzętu elektronicznego (przez pracodawców czy pracowników) dla dzieci z domów dziecka czy biedniejszych rodzin, aby młodzież mogła uczyć się zdalnie.
Dzięki temu, firma może dotrzeć do szerszego grona osób, skuteczniej włączyć się w dany ruch.

Do dzieła!

Mam nadzieję, że udało mi się niniejszym artykułem w Was zaszczepić choć mały promyczek optymizmu. Czy tego typu działania są niezbędne zawsze i w każdych okolicznościach? Oczywiście nie, ale warto się moim zdaniem nad nimi zastanowić i próbować je wdrożyć, jeśli zachowujemy względną stabilność w naszej firmie. Oczywiście, obok szeregu (w mojej ocenie koniecznych) działań komunikacyjnych – choć to temat na inny artykuł. Czas, w którym się nie możemy się spotkać  kiedyś minie, ale na ten moment po prostu nie wiemy, kiedy się skończy. Dłuższy okres bez żadnego kontaktu z firmą – inną niż najbliżsi współpracownicy – może spowodować spadek zaangażowania i lojalności względem organizacji. Dlatego warto przypomnieć, że remote work nie zwalnia nas z dbania o (współ)pracowników. Atmosfera nie bierze się przecież znikąd, trzeba nad nią pracować. A może dzięki tego typu akcjom, społeczne i finansowe skutki kwarantanny być może będą o wiele mniejsze i uda nam się w przyszłości wyjść z tego kryzysu razem.

 


Zdjęcie główne artykułu pochodzi z canva.com.